Jajka gotowane na parze to szybka droga do przytulnej kolacji

Jajka gotowane na parze to szybka droga do przytulnej kolacji

Jedyna rzecz lepsza od dobrego przepisu? Gdy coś jest tak łatwe do zrobienia, że nawet go nie potrzebujesz. Witamy w It’s That Simple, rubryce, w której opowiadamy o procesie tworzenia dań i napojów, które możemy przyrządzić z zamkniętymi oczami.

Jest jeden składnik, po który sięgam w kuchni częściej niż po jakikolwiek inny: jajka. Są uniwersalne, tanie i naprawdę trudno je zepsuć. Chociaż chętnie zjem je o każdej porze dnia, jajka na kolację to prawdziwa wygrana, ponieważ mogę mieć jedzenie na stole w dziesięć minut, a w tym czasie zużywam tylko jedno lub dwa naczynia. W moim repertuarze dań jajecznych mam jedno niezmienne danie – gyeran jjim, znane jako koreańskie jajko na parze.

Zazwyczaj podawane razem z koreańskim BBQ, gyeran jjim jest jednym z moich ulubionych dań, ponieważ trafia na stół gorące i tak puszyste, że po wzięciu pierwszego kęsa ma się wrażenie, że dostaje się ciepły uścisk. Taki sposób przyrządzania jajek można znaleźć również w innych kuchniach. W kuchni japońskiej danie z jajek na parze nazywa się chawanmushi, a w Chinach danie o podobnej koncepcji nosi nazwę zheng shui dan.

Jajka na parze mają najdelikatniejszą konsystencję, prawie jak chmurka przypominająca pikantną panna cottę. I chociaż gyeran jjim jako dodatek do grillowanego mostka lub marynowanej wołowiny jest czymś, czego nigdy nie odmówię, w domu jem skromny posiłek składający się z gyeran jjim, miski ryżu i kimchi. Jedwabista konsystencja jajek sprawia, że jest to najbardziej zachwycający, łatwy obiad dla jednej osoby.

Oto jak go zrobić:

W misce ubij 3 jajka, tak jak na jajecznicę. Wlej 1/2 szklanki wody i dodaj szczyptę soli, a także kilka kropel jakiejkolwiek przyprawy z zawartością umami, którą masz w spiżarni. Ja używam odrobiny sosu rybnego i mirinu; sos sojowy lub tamari też się nada. Posiekaj 1 szalotkę, dodaj białą część szalotki (nieco więcej niż połowę) do miski z jajkami, a zieloną część szalotki odłóż na później do dekoracji.

Weź mały gliniany garnek lub mały garnek z ciężkim dnem. Wlej kilka kropel oleju sezamowego do garnka i użyj papierowego ręcznika, aby rozetrzeć cienką warstwę oleju wokół jego wnętrza. Wlej masę jajeczną i ustaw ogień na średni. Zwróć uwagę na wielkość garnka w stosunku do ilości masy jajecznej. Po wlaniu masa jajeczna nie powinna sięgać dalej niż centymetr od górnej krawędzi garnka, w przeciwnym razie będzie się przelewać.

Zmień temperaturę na średnią i mieszaj masę jajeczną, aż zacznie tężeć, około 4 minut. Mieszanie zapobiega przypalaniu się jajek na dnie garnka, dlatego należy je dobrze wymieszać. Zmniejszyć ogień do minimum i przykryć garnek na pozostałe 5-7 minut procesu gotowania na parze. Zdejmij garnek z ognia, wyjmij garnek i daj się zaskoczyć puszystym, bulgoczącym gyeran jjim. Na wierzch kremu jajecznego ułóż pozostałe szalotki, udekoruj go ziarnami sezamu i skrop olejem sezamowym, a następnie podawaj z ryżem.

Jeśli chodzi o jajka na kolację, sięgam również po wiele innych przepisów – chrupiące jajka w oliwie z oliwek na grzance z czosnkiem, delikatna jajecznica na ryżu z odrobiną soi, żółtka jaj gotowane w luksusowym sosie do słonej i bogatej carbonary (tak, to też zalicza się do jajek na kolację). Ale gyeran jjim jest starym, ale dobrym daniem, po które sięgam, gdy potrzebuję niedrogiego, szybkiego, pocieszającego obiadu, który jest tak satysfakcjonujący, że zjadam cały garnek.