Czas zacząć chłodzić swoje czerwone wino

Czas zacząć chłodzić swoje czerwone wino

Drodzy czytelnicy, pocę się podczas pisania. Mętne resztki mojej mrożonej owsianej latte skraplają się po całym biurku. Ciężarówka z lodami właśnie przejechała obok mojego okna praktycznie ociekając soft serve. Wkrótce nadejdzie happy hour. I nie mogę się doczekać kieliszka czerwonego wina, być może młodego, owocowego Tempranillo, które zabierze mnie z dala od mojej pracy na bardziej zielone pastwiska La Rioja.

Ale czy chcę teraz popijać tepidowy napój? Nie, nie chcę. Chciałbym, aby mój puchar dobrego soku był podany w chłodnej i rześkiej formie – metaforyczny odpowiednik stania pod potężnym wodospadem po długiej, stromej wędrówce na wysokiej pustyni. Chcę moje czerwone wino i chcę je mieć na zimno. Albo, jak to się mówi w branży, schłodzone.

Puryści w Twoim życiu prawdopodobnie powiedzieli Ci, że czerwone wina najlepiej podawać w temperaturze pokojowej, w przeciwieństwie do białych, pomarańczowych, różowych i bąbelkowych, które częściej kojarzymy z latem. Ale eksperci są zgodni: Jest to błędne przekonanie. Albo przynajmniej bardzo zawodna zasada. W rzeczywistości większość – jeśli nie wszystkie – czerwonych win może skorzystać z krótkiej przerwy w lodówce.

Czy można schłodzić wszystkie czerwone wina?

„Można i należy” – mówi Kilolo Strobert, specjalista od wina i właściciel Fermented Grapes na Brooklynie. Temperatura w pomieszczeniu jest zmienna i zależy od miejsca zamieszkania i pory roku. Jej rada: Każde czerwone wino powinno być przynajmniej lekko schłodzone do temperatury pomiędzy 57 a 70 stopni Fahrenheita, aby wydobyć jak najwięcej smaku z butelki – zwłaszcza w miesiącach letnich. (Zbyt wysoka temperatura może dosłownie ugotować wino, czyniąc je mniej owocowym, a bardziej przypominającym chorowity gulasz winogronowy) Ale to nie znaczy, że wszystkie czerwone wina należą do kategorii „nadających się do schłodzenia”, jak mówi Strobert, którą opisuje jako odmiany, które najlepiej smakują podawane w temperaturze od 45 do 60 stopni Fahrenheita.

Które wina smakują lepiej na zimno?

Zazwyczaj, kiedy schładzasz czerwone wino, niektóre smaki są wyciszone, a inne wzmocnione, wyjaśnia Roni Grinach, właścicielka dystrybutora win naturalnych Roni Selects. Owocowe nuty stają się bardziej wyraziste, podczas gdy taniny – gorzkie i ściągające związki chemiczne w czerwonym winie – mają tendencję do „wyłączania się”, mówi.

Oznacza to, że najlepsze czerwone wina do picia na zimno to lżejsze, młodsze odmiany, takie jak Pinot Noir czy Grenache. „Te piękności są tak dziwnie orzeźwiające z chłodem i są niesamowicie łatwe do picia”, mówi Josiah Baldivino, właściciel Bay Grape Wine w Oakland i Napa w Kalifornii. Ponadto, „czerwone wina, które są produkowane z mniejszym kontaktem ze skórą mają tendencję do działania bardziej korzystnie na głębszy chłód”, dodaje Strobert.

Z drugiej strony, rzadko zdarza się, że ciężkie, gęste lub starzone w dębie czerwone wina – pełne Syrahs, Cabernet Sauvignons lub Merlots, które chcesz pić z obfitą zimową zapiekanką – są lepsze w bardzo niskich temperaturach, mówi Ginach. Jeśli schłodzisz takie czerwone wina zbyt mocno, „wino zacznie smakować nieskoordynowanie i niekompletnie”, dodaje Strobert. Wyjątkiem od tej reguły są te butelki, które „wykazują duże, owocowe cechy charakterystyczne, aby zwalczyć wyciszone taniny”.

Jak należy schładzać wino bez termometru?

Idealna temperatura dla schłodzonego czerwonego wina jest w zasadzie taka sama jak dla białego, pomarańczowego czy różowego, mówi Ginach: „zimne, ale nie lodowate” W standardowej lodówce pozostaw butelkę na dwie i pół do trzech godzin przed podaniem.