Małe jagodowe placki mojej mamy to najlżejszy letni deser

Małe jagodowe placki mojej mamy to najlżejszy letni deser

Jedyna rzecz lepsza od dobrego przepisu? Kiedy coś jest tak proste, że nawet go nie potrzebujesz. Witamy w It’s That Simple, kolumnie, w której opowiadamy o daniach i napojach, które możemy zrobić z zamkniętymi oczami.

Moja mama jest typem pani, która pakuje jedną parę spodni na tygodniowe wakacje. Na urodziny prosi tylko o prezent w postaci mojej obecności. I najlepiej uwierzcie, że tnie stare koszule robocze mojego taty, żeby użyć ich jako szmatek do czyszczenia. Nic dziwnego, że mama stosuje tę niefrasobliwą postawę do deserów. Mój ulubiony wynalazek zrodzony z tych genetycznych przymusów: jej super proste, płatkowe ciastka z ciasta francuskiego.

Wspomnienia o jedzeniu tych małych tart z roztopionymi lodami waniliowymi, kałużami gorącego kremu lub puszystymi szczytami bitej śmietany są odciśnięte w moim wewnętrznym dziecięcym mózgu jak pieczęć woskowa. Przywołuję je za każdym razem, gdy moja aplikacja do medytacji nalega: Idź do swojego szczęśliwego miejsca. W dzisiejszych czasach placki mamy są moim ulubionym deserem na przyjęciach obiadowych. Przepis” zajmuje mniej niż 30 minut od początku do końca, wymaga tylko garstki składników i dobrze wykorzystuje wszystkie owoce, które już są w pełni sił, a które masz w pobliżu.

Jak zrobić jagodowe placki mojej mamy:

Włącz piekarnik na 350 stopni. Podczas gdy on się nagrzewa, rozmrażaj 1 arkusz kupione w sklepie ciasto francuskie na papierowej wyściółce przez około 10 minut, aż poczuje się bardziej jak giętkie ciasto, a mniej jak tarcza. Pokrój ciasto na ćwiartki i przenieś prostokąty na wyłożoną pergaminem blachę. W każdym kwadracie wytnij owal, zostawiając około półcalową granicę; uważaj, aby nie przeciąć ciasta na wylot.

Przenieś 12 uncji (zazwyczaj dwie plastikowe muszelki) świeżych jagód do miski. Jagody, maliny, jeżyny i truskawki są dobre, ale będziesz chciał pokroić ostatnie na ćwiartki. Twardsze zimowe owoce, takie jak jabłka czy gruszki, powinny być pokrojone w jak najcieńsze plasterki. Wymieszaj 2 łyżki kupionego w sklepie dżemu (truskawkowy i morelowy są moimi ulubionymi, ale wszystko, co masz, będzie odpowiednie) wraz z 2 łyżkami wody i 1-2 łyżki świeżego soku z cytryny. Równomiernie nakładaj łyżką masę na każdy prostokąt ciasta, trzymając się wyznaczonych linii. Marnowanie jedzenia jest złe (hi Mum), więc upewnij się, że wyskrobałeś cały ten dżemowy płyn na ciasto.

W innej małej misce, ubij 1 jajko widelcem. Używając pędzelka do ciasta (lub tylnej części łyżki lub palców), rozprowadź cienką warstwę jajka na odsłoniętej krawędzi każdego prostokąta ciasta. Dzięki temu ciasto zmieni kolor z beżowego na złoty. Posypać każde ciastko małą szczyptą soli morskiej.

Wstawić do piekarnika na 20-25 minut, aż brzegi będą brązowe i napuszone, a jagody miękkie i bulgoczące we własnych sokach. Przełóż na druciany stojak, aby ostygły. Wiesz, że są gotowe, kiedy owoce nieco stwardnieją, podstawy są twarde przy stukaniu, a temperatura nie poparzyłaby dachu twoich ust, gdybyś, powiedzmy, wepchnął sobie jeden w całości. Podawaj z czymś kremowym.

Jeśli pozostaną jakieś resztki, przykryj pojedynczo folią i przechowuj w zamrażarce. Aby odgrzać, włóż je do piekarnika nagrzanego do 200° na około 15 minut. I wrócisz do szczęśliwego miejsca.