Whole Foods chce twoich odcisków dłoni. Co może pójść nie tak?

Whole Foods chce twoich odcisków dłoni. Co może pójść nie tak?

(Jeff Bezos jest o krok bliżej do przekształcenia twojego worka kości w szczupłą, średnią maszynę do wydawania pieniędzy. Część ciała, o której mowa: Twoje ręce. Amazon wprowadza technologię skanowania dłoni w ponad 65 sklepach spożywczych Whole Foods w Kalifornii w ciągu najbliższych tygodni. Technologia biometryczna, zwana Amazon One, została opatentowana w 2019 roku, a to jest największy start firmy jeszcze. To całkiem sporo tak dystopijne, jak brzmi.

Klienci mogą aktywować swoje dłonie, rejestrując odcisk dłoni za pośrednictwem kiosku Amazon One lub przy kasie w uczestniczących sklepach. Oprócz skanu skóry, trzeba będzie zaoferować kartę bankową, podać swój numer telefonu i powiedzieć „tak Jeff” na warunki Amazon. Po skonfigurowaniu, można nosić wszystkie organiczne jarmużu i wieku proszku kolagenowego chcesz do kasy. Aby zapłacić, należy położyć dłoń na urządzeniu skanującym – podobnie jak w przypadku Biblii – i już można iść.

Pomysł opiera się na technologii Just Walk Out firmy Amazon, która wykorzystuje kamery i czujniki do śledzenia tego, co kupują klienci w wybranych lokalizacjach Whole Foods w Waszyngtonie, D.C. i Kalifornii, a następnie obciąża ich kosztami, gdy wychodzą przed drzwi. Skanery dłoni działają poprzez dopasowanie unikalnych zmarszczek i żył widocznych na dłoniach do obrazu, który Amazon przechowuje w chmurze. Oba systemy są zaprojektowane tak, aby klienci mogli szybciej i łatwiej płacić za swoje artykuły spożywcze – być może nie jest to zaskakująca strategia firmy, dla której ekstremalna wygoda (i nadzór; Alexa, czy możesz przestać naruszać moją prywatność?) wydaje się równać lojalności.

Jeśli ta cała płatność za pomocą pstryknięcia palcami wydaje się być rażąco przesadzonym rozwiązaniem dla kartonu lub dwóch Oatly, to dlatego, że tak jest. W Whole Foods, Amazon One wydaje się porównywalne do używania Apple Pay. Ale Jeff, oczywiście, ma większe plany: sprzedać technologię stronom trzecim i osiągnąć całkowitą dominację na świecie za jego życia. Istnieje wersja rzeczywistości, w której możemy machać dłońmi, aby wejść na stadiony, koncerty, do prywatnych biurowców i metra – wszystko dzięki Amazon One.

Te technologie są już wszędzie w naszym życiu. Za pomocą odcisku kciuka dokonujemy zakupów za pośrednictwem telefonu komórkowego, a skan twarzy pozwala nam zalogować się na iPhonie. I w niektórych sytuacjach, takich jak sprawdzanie, czy jesteś tym, za kogo się podajesz w punkcie kontroli bezpieczeństwa na granicy, może to mieć sens. Ale systemy te mogą być również bardzo ryzykowne dla ludzi, których dane są gromadzone i przechowywane (a czasem sprzedawane).

Biometria wykorzystuje unikalność naszych ciał fizycznych, aby nas uwierzytelnić, mówi Cade Diehm, założyciel New Design Congress, niezależnej organizacji badawczej zajmującej się bezpieczeństwem cyfrowym i infrastrukturą, działającej w Europie i Australii. W przypadku telefonu, gdzie wszelkie dane dotyczące próbek są przechowywane na samym urządzeniu, może to być dość niewinne. Ale w przypadku Amazon One, gdzie obrazy są przechowywane w chmurze, konsekwencje naruszenia danych mogłyby być szczególnie poważne. „Przechowywanie danych biometrycznych w chmurze to katastrofa, pomimo zapewnień każdej firmy” – mówi Diehm.